Sezon grzewczy w Polsce to nie tylko krótsze dni, ale i alerty smogowe. Pył zawieszony PM2.5 i PM10 trafia z powietrza prosto do naszych płuc i krwiobiegu, nasilając stres oksydacyjny w organizmie. Maska antysmogowa i oczyszczacz powietrza to podstawa - ale swoją odporność na skutki smogu można wspierać także od środka. Właśnie temu służy dieta antysmogowa.
Dieta antysmogowa to sposób odżywiania bogaty w antyoksydanty - związki, które neutralizują wolne rodniki powstające w organizmie pod wpływem zanieczyszczeń powietrza. Uczciwie: żadna dieta nie „wyczyści" płuc ze smogu ani nie zastąpi ograniczenia ekspozycji. Może natomiast realnie wspierać naturalne mechanizmy obronne organizmu - i to potwierdzają badania nad antyoksydantami oraz kwasami omega-3.
Zasada talerza antysmogowego jest prosta: im więcej kolorów warzyw i owoców w ciągu dnia, tym szersze spektrum antyoksydantów. Celuj w minimum 400-500 g warzyw i owoców dziennie - zwłaszcza od października do marca.
Odpowiednie nawodnienie pomaga błonom śluzowym pełnić funkcję naturalnej bariery ochronnej. W sezonie smogowym warto pić 1,5-2 litry wody dziennie, a część z niej zamienić na zieloną herbatę - jej katechiny to kolejne wsparcie antyoksydacyjne.
Wysoko przetworzona żywność, nadmiar cukru i alkohol nasilają stany zapalne - czyli dokładnie to, co smog robi w organizmie. W dni z alertami smogowymi warto też przenieść trening z zewnątrz do pomieszczeń, bo intensywny wysiłek na dworze znacząco zwiększa ilość wdychanych zanieczyszczeń.
Sezon smogowy pokrywa się z sezonem biurowym - większość dni spędzamy wtedy w pracy. To dobry moment, by w firmowej kuchni pojawiły się skrzynki z cytrusami, kiwi i warzywami. Regularna dostawa owoców do biura sprawia, że porcja antyoksydantów jest w zasięgu ręki każdego dnia - bez wysiłku i planowania po stronie pracowników.
← Wróć do wszystkich artykułów