Rozszerzanie diety maluszka to proces, który niesie ze sobą wiele wyzwań! Zwłaszcza, że rodzicom zależy przecież mocno na tym, by to, co podają swojemu szkrabowi, było zdrowe i pozytywnie wpływało na rozwój organizmu dziecka. Dlatego pierwsze kroki w rozszerzaniu diety są szczególnie ważne – rodzice starannie dobierają kolejne produkty, sprawdzając reakcję swojego maluszka. Jednym z pierwszych smaków, które poznają zwykle niemowlęta, są owoce.
Od jakich owoców warto zacząć rozszerzanie diety, jak komponować smaki i w jakiej formie je proponować maluszkowi? Przyjrzyjmy się najważniejszym zasadom, przydatnym wszystkim młodym rodzicom!
Zanim przejdziemy do tego, jakie owoce dla niemowlaka warto wybrać przy rozszerzaniu diety, czas zastanowić się, jak przygotować się do tego całego procesu. To czas pełen wyzwań – zarówno dla rodziców, jak i dla malucha, a także – prawdziwa rewolucja w domowym planie dnia. Posiłki, które z dorosłego punktu widzenia są czymś, co rozgrywa się pomiędzy kolejnymi punktami harmonogramu, stają się osią codziennej rutyny – i dla dziecka, i dla jego rodziców.
Jak przygotować się do rozszerzania diety? O czym warto pamiętać?
Skoro wiemy już, jak przygotować się do rozszerzania diety, czas przyjrzeć się, po jakie owoce dla niemowlaka warto sięgnąć!
Rekomendacje odnośnie rozszerzania diety wskazują, że dobrze, by maluszek zaczął przygodę ze stałymi pokarmami od… warzyw. Najlepiej nie tych, które są słodkie, jak marchewka, ale od dyni lub brokuła. Zarówno marchewka, jak i pierwsze owoce, powinny pojawić się w drugiej kolejności.
Tyle wytyczne – w praktyce, zarówno marchewka, jak i jabłko, są jednymi z pierwszych podawanych maluszkowi nowych smaków. Oczywiście, przy założeniu, że decydujemy się na rozszerzanie diety za pomocą papek i przecierów.
Wtedy danie dla niemowlaka możemy albo przygotować sami w domu, z wybranych przez nas składników, albo sięgnąć po gotowe rozwiązania ze sklepów.
Rosnąca świadomość w zakresie zjadanych warzyw i owoców sprawia, że coraz więcej rodziców samodzielnie przygotowuje jedzenie dla maluszków, nieregularnie sięgając po gotowce. Przygotowywanie jedzenia dla dziecka w domu ma wiele zalet. Jakich?
Nic więc dziwnego, że domowe dania to pierwsze kroki przy rozszerzaniu diety dziecka.
Od jakich owoców warto zacząć? Jeśli decydujemy się na papki, dobrym pomysłem na pierwszym etapie są bez wątpienia jabłka. Tarte lub zblendowane – to idealny sposób, by rozpocząć przygodę z nowymi smakami.
Jakie owoce jeszcze sprawdzą się przy rozszerzaniu diety?
Po pojedynczych smakach, można przygotowywać ich miksy: jagody świetnie komponują się z bananem, maliny – z jabłkiem.
Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku rozszerzania diety przez BLW. To metoda, w której to maluszek decyduje, po jakie owoce wyciągnie rączkę. Zadaniem rodzica jest przygotowanie gotowych cząstek owoców, które dziecko samo chwyta i wkłada do buzi.
Ze względu na konsystencję, jednym z pierwszych owoców, które pojawiają się w diecie malucha rozszerzanej przez system BLW, jest banan. Jest miękki, łatwo chwycić go w rączkę i ze względu na słodki smak, przypada do gustu większości szkrabów.
Jakie owoce warto podsunąć jeszcze dziecku na tacce?
Rozszerzając dietę, łatwiej wskazać, po jakie owoce warto sięgać i od czego zacząć, niż stworzyć listę owoców, których należy jednoznacznie unikać. I to niezależnie, czy rozszerzamy dietę przez BLW, czy tradycyjnie, przez papki i przeciery.
Z pewnością możemy nakreślić listę tych owoców, na które warto zwrócić szczególną uwagę – niekoniecznie od razu eliminując z diety.
Jakie owoce się na niej znajdą?
Owoce w diecie maluszka na początku jego przygody z poznawaniem smaków są niezwykle ważnymi składnikami. Dobrze od początku uczyć dziecka świadomych wyborów żywnościowych, a ulubione smaki, poznane we wczesnym dzieciństwie, zostaną z nim na dłużej!